LKS Unia Turza Śląska - strona oficjalna

Strona klubowa

Zegar

Wyniki

Ostatnia kolejka 20
KS Płomień Połomia 0:2 KS 27 Gołkowice
LKS Studzienna 2:4 LKS Gwiazda Skrzyszów
LKS Granica Ruptawa 1:1 LKS Unia Turza Śląska
LKS Naprzód 32 Syrynia 1:1 KS Rafako Racibórz
KS Polonia Marklowice 2:3 LKS Naprzód 46 Zawada
LKS Naprzód Czyżowice 3:0 KS Górnik Radlin
LKS Polonia Łaziska 1:2 LKS Krzyżanowice
LKS 1908 Nędza 1:0 LKS Silesia Lubomia

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 21
KS Płomień Połomia - LKS 1908 Nędza
LKS Silesia Lubomia - LKS Polonia Łaziska
LKS Krzyżanowice - LKS Naprzód Czyżowice
KS Górnik Radlin - KS Polonia Marklowice
LKS Naprzód 46 Zawada - LKS Naprzód 32 Syrynia
KS Rafako Racibórz - LKS Granica Ruptawa
LKS Unia Turza Śląska - LKS Studzienna
LKS Gwiazda Skrzyszów - KS 27 Gołkowice

Statystyki drużyny

Aktualności

Porażka w finale

  • autor: uniaturza, 2014-04-16 21:25

W meczu finałowym Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz Unia Turza przegrała na własnym boisku z Silesią Lubomia 2:3. Niestety główne role w tym niezłym widowisku odegrali sędziowie, którzy swoimi decyzjami doprowadzali do wściekłości nie tylko kibiców, ale także piłkarzy. Sam mecz był emocjonującym widowiskiem, choć piłkarzy obu drużyn stać na pewno na dużo lepszą grę. Lubomianie przystąpili do meczu w mocno osłabionym składzie, ale nie było tego widać na boisku. W pierwszym kwadransie więcej z gry mieli co prawda nasi zawodnicy, ale nie przyniosło to żadnych efektów bramkowych. Najbliżej zdobycia gola był Dawid Skrzyszowski, którego uderzenie w zamieszaniu podbramkowym zmierzało już do bramki, kiedy tuż sprzed linii bramkowej piłkę zdążył wyekspediować w pole Marcin Jasiak. Wraz z upływem czasu to nasi rywale coraz częściej atakowali. W 33min. Silesia objęła prowadzenie, gdy po rzucie rożnym egzekwowanym przez Zbigniewa Grassmana, nasi zawodnicy zbyt krótko wybili piłkę, dopadł do niej Patryk Dżedżora i ładnym strzałem pokonał Beniamina Jastrzębowskiego. W 43min. spotkania doszło do sytuacji, która zaważyła na wyniku tego spotkania. Niestety w głównej roli wystąpił arbiter tego spotkania Dawid Krybus, który ku zaskoczeniu kibiców, a przede wszystkim piłkarzy obu drużyn podyktował rzut karny dla Lubomii, za rzekome pociąganie za koszulkę przy dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego. Jego pewnym egzekutorem okazał się Grzegorz Kolisz. Od tego momentu mecz, który jak na finał Pucharu Polski toczył się w nadzwyczaj spokojnej atmosferze, stał się niestety jedną wielką dyskusją z prowadzącym te zawody arbitrem. Piłkarze co chwilę mieli pretensje do sędziego o podejmowane przez niego decyzje, i to zarówno jednej jak i drugiej drużyny. Jak to zwykle bywa w takiej sytuacji posypały się kartoniki. W ciągu 10 minut, pomiędzy 67 a 77 minutą arbiter pokazał ich aż siedem, w tym czerwoną dla Bartłomieja Sikorskiego, za krytykowanie orzeczeń sędziego.. Jeszcze wcześniej zawodnicy obu ekip stworzyli sobie po jednej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Najpierw Mateusz Kondziołka nie wykorzystał błędu w przyjęciu piłki Tomasza Stolarskiego i z 7 metrów posłał piłkę obok prawego słupka naszej bramki. W odpowiedzi zakotłowało się pod bramką Burka, najpierw Skrzyszowski trafił w poprzeczkę, potem w zamieszaniu piłka trafiła jeszcze w słupek lubomskiej bramki, a po następującym po tym zdarzeniu rzucie rożnym, minimalnie chybił strzałem głową Gabriel Szkatuła. Gospodarze nie zrażeni wykluczeniem z gry Sikorskiego ruszyli do odrabiania strat ze zdwojoną siłą. Przyniosło to efekt w 74min., kiedy to na końcu składnej akcji naszego zespołu znalazł się wprowadzony w drugiej połowie na boisko Daniel Burzyński, który strzałem pod poprzeczkę pokonał Burka. Gospodarze niesieni dopingiem swoich kibiców starali się jak najszybciej doprowadzić do wyrównania, ale na 5 minut przed końcem meczu nadziali się na kontrę lubomian, pierwsze uderzenie obronił jeszcze nogami Jastrzębowski, ale wobec dobitki Dżedżory był już bezradny. Sędzia z powodu licznych przerw w grze doliczył do regulaminowego czasu gry aż 7 minut. Na minutę przed upływem doliczonego czasu, faulowany w polu karnym był Mirosław Pawlusiński, a pewnym wykonawcą rzutu karnego był Adam Ucher. Niestety na wyrównanie nie starczyło już czasu, a po zakończeniu spotkania czerwoną kartką ukarany został jeszcze Daniel Gojny, który sfrustrowany postawą sędziego wygarnął mu w nieparlamentarnych słowach co o nim myśli. Szkoda straconej szansy na historyczny sukces jakim bez wątpienia byłoby zdobycie Pucharu Polski, ale piłkarskie życie toczy się dalej i tylko przykro, że stało się to przy tak słabej postawie rozjemców. Niestety "klan Krybusów" wyraźnie nie "siedzi" naszemu zespołowi. Przypomnijmy, że siedem lat temu młodszy z rodu Krybusów "wsławił" się swoim sędziowaniem w meczu naszej drużyny z Gosławem Jedłownik, kiedy to pokazał naszym zawodnikom 4 czerwone kartki ( oraz 10 żółtych ) po czym niespodziewanie w 78min. zakończył zawody. Na wszelki wypadek przez następne trzy lata obsadowy Podokręgu Racibórz nie wysyłał p. Krybusa na nasze mecze. Niestety dzisiaj znowu kibice zamiast o meczu dyskutowali głównie o postawie arbitrów i nie wystarczy powiedzieć po meczu, że sędzia jest tylko człowiekiem i także może mieć słabszy dzień i popełniać błędy, bo chyba nie o to w piłce chodzi.
W dalszej części newsa składy obu drużyn i statystyki.


Odwołany wtorkowy trening

  • autor: uniaturza, 2014-04-15 12:55

ZE WZGLĘDU NA NIEKORZYSTNE WARUNKI ATMOSFERYCZNE, WTORKOWY TRENING TRAMPKARZY MŁODSZYCH ORAZ ORLIKÓW ZOSTAJE ODWOŁANY !


Jutro Wielki Finał

  • autor: uniaturza, 2014-04-15 11:20

W środę o godz.17.00 na naszym boisku odbędzie się mecz finałowy tej edycji Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz., zmierzą się w nim zespół gospodarzy LKS Unia Turza z LKS Silesia Lubomia. Nasz środowy rywal w drodze do finału pokonał najpierw C-klasową Zgodę Zawada Książęca na wyjeździe 3:0, w ćwierćfinale sprawił małą sensację pokonując IV-ligową Unię Racibórz na własnym boisku 2:0, w półfinale w pokonanym polu pozostawił zaś Naprzód Zawada, zwyciężając po pełnym kontrowersji meczu w Wodzisławiu, 5:2. Nasza drużyna rozegrała w tej edycji o jeden mecz więcej, gdyż jako beniaminek klasy okręgowej nie byliśmy rozstawieni. W rundzie wstępnej pokonaliśmy na wyjeździe LKS Owsiszcze 6:2 ( bramki : Kulczyk 2, Sitek, Pawlusiński, Ucher, samobójcza ), następnie w 1/8 finału sprawiliśmy wielką sensację eliminując triumfatora kilku Pucharów Polski z rzędu Przyszłość Rogów po dogrywce 4:2 ( bramki : Kulczyk 2, Sikorski, Pawlusiński ). W kolejnej rundzie, czyli ćwierćfinale nie daliśmy żadnych szans na boisku w Turzy drużynie z Nędzy, odnosząc zdecydowane zwycięstwo 7:1 ( bramki : Zganiacz 4, Konopek 2, Ucher ). 23 listopada w półfinale pokonaliśmy również u siebie Naprzód Syrynia 4:1 po dwóch bramkach Pawła Kulczyka, jedno trafienie dołożył Adam Ucher, a zwycięstwo przypieczętował cudownym golem Mirosław Pawlusiński. Przypominamy, że bramka ta wygrała plebiscyt internetowy redakcji Nowin na gola roku 2013. Bez wątpienia awans do finału okręgowego Pucharu Polski to najlepsze osiągnięcie w tego typu rozgrywkach naszego zespołu. Przez długie lata rozgrywki Pucharu Polski nie wszystkie kluby niższych lig traktowały poważnie. Dawniej można było sobie "wyczyścić" kartki w takich meczach, od momentu zmiany tego przepisu mecze pucharowe zeszły na dalszy plan, tym bardziej, że wydatki na sędziów nie były małe, a nagrody niezbyt okazałe. Dlatego też większość drużyn z niższych lig rezygnowała z udziału w tych rozgrywkach. Po awansie naszej drużyny po raz pierwszy w historii do klasy okręgowej udział Unii w pucharowych rozgrywkach był obligatoryjny, więc wróciliśmy w pucharowe szranki po 5 latach nieobecności. Na razie skończyło się na finale, a jutro okaże się, czy stać naszych zawodników na sięgnięcie po to trofeum. Finałowy przeciwnik gra również w naszej grupie okręgówki, gdzie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Jesienią pokonaliśmy Lubomię na własnym boisku 3:1, po chyba najlepszym meczu w wykonaniu naszego zespołu w rundzie jesiennej tego sezonu. Mecz był emocjonującym widowiskiem, stojącym przy tym na wysokim poziomie sportowym. Zimą ekipa z Lubomii solidnie wzmocniła swój skład, ale na razie wiosną spisuje się w kratkę. Silesia wygrywa mecze na własnym boisku, ale przegrała po 1:0 dwa wyjazdowe spotkania w Radlinie i Nędzy. Nasi zawodnicy nie doznali jeszcze wiosną porażki odnosząc trzy zwycięstwa, a w ubiegłą sobotę zremisowaliśmy w meczu na szczycie z Ruptawą 1:1. W porównaniu z meczem ligowym do dyspozycji trenera wracają Tomasz Stolarski i Bartłomiej Sikorski, na drobną kontuzję narzeka jednak inny ze stoperów Gabriel Szkatuła, i o tym czy zagra on w tym meczu, trener Jan Adamczyk zdecyduje najpewniej tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego Dawida Krybusa. Zapraszamy kibiców na stadion Unii i myślę, że nie trzeba ich szczególnie mobilizować do głośnego dopingu, bo to stało się już niejako naszą tradycją, o czym przekonaliśmy się choćby w sobotę w Ruptawie. Dla tych, którzy z różnych przyczyn nie będą mogli zjawić się na stadionie, jeden z naszych sponsorów firma LUKSUS przygotowała transmisję na żywo z tego historycznego wydarzenia. Można ją będzie zobaczyć na stronie internetowej naszego sołectwa pod adresem : www.turza.pl/ kamery.

Zbiórka zawodników przed meczem o godz.16.00


Czołowi strzelcy w III grupie okręgówki

  • autor: uniaturza, 2014-04-14 07:49

W dalszej części newsa można zapoznać się z klasyfikacją strzelców w naszej grupie okręgówki. Tempa nie zwalnia Mateusz Kocot z Rafako Racibórz, który zdobył już w tym sezonie 21 bramek i otwiera listę snajperów wyprzedzając o dwa trafienia Bartłomieja Sochę z Lubomii. Piąte miejsce w tej klasyfikacji zajmuje Paweł Kulczyk z 15 golami.


Zwycięstwo orlików, porażka juniorów

  • autor: uniaturza, 2014-04-13 14:41

W sobotę swoje drugie zwycięstwo odniosła nasza drużyna orlików, która pokonała w Lyskach zespół LKS Górki Śl. 6:2 ( 4:1 ). Okazałym łupem bramkowym podzielili się : Bartosz Plewka - 3, Patryk Leśnik - 2 i Bartosz Moj -1. Grając wiosną w najsłabszej grupie D, na razie nasi zawodnicy spisują się wyśmienicie, bez problemów wygrali dwa spotkania, a po świątecznej przerwie czeka ich mecz z liderem tej grupy Naprzodem Borucin. Skład Unii w meczu z Górkami : Kewin Gorol - Pascal Hetmaniok, Michał Budnik, Bartosz Moj, Łukasz Leśnik, Bartosz Plewka, Patryk Leśnik. Ponadto grali : Tymoteusz Szcześniak, Dawid Nogaś, Damian Bogusz, Jakub Kura, Paweł Stabla, Igor Rek. Trener : Przemysław Pawliczek

W niedzielę swój kolejny mecz rozegrali także nasi juniorzy, którzy niestety ponieśli drugą porażkę w wiosennych rozgrywkach. Tym razem lepsi okazali się zawodnicy LKS Brzezie pokonując Unię 5:2. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Daniel Łuska. Po rozwinięciu newsa składy obu drużyn i krótka relacja z tego meczu.


Remis w meczu na szczycie

  • autor: uniaturza, 2014-04-12 19:19

W meczu rozegranym w sobotnie popołudnie Unia Turza zremisowała na wyjeździe z Granicą Ruptawa 1:1. Przez pełne 90 minut obydwie drużyny toczyły zacięty pojedynek o przejęcie inicjatywy głównie w środku pola, co na wąskim boisku w Ruptawie nie było rzeczą łatwą. W 14min. objęliśmy prowadzenie po bramce Pawła Kulczyka, gospodarze wyrównali 20 minut później za sprawą Przemysława Adamczyka. Więcej goli już w tym spotkaniu nie padło, choć gospodarze dwukrotnie byli bliscy objęcia prowadzenie, ale znakomicie w naszej bramce spisywał się Beniamin Jastrzębowski. Więcej o meczu po rozwinięciu newsa, a jutro także w relacji.


Druga porażka trampkarzy

  • autor: uniaturza, 2014-04-12 07:37

W rozegranym wczoraj meczu trampkarzy młodszych  nasz zespół przegrał na własnym boisku z Naprzodem Zawada 0:2 ( 0:0 ). To druga porażka w rozgrywkach tego zespołu, który powstał dopiero wiosną tego roku. W meczu z Zawadą dosyć długo utrzymywał się wynik bezbramkowy, goście dopiero w ostatnim kwadransie zdobyli dwa gole i mogli się cieszyć ze zdobycia trzech punktów. Bardzo dobrze w naszej bramce spisywał się zastępujący kontuzjowanego Mateusza Klepka Patryk Hanslik, który uratował swój zespól w kilku beznadziejnych sytuacjach, broniąc m.in. kilka strzałów, zdecydowanie najlepszego na boisku Kamila Janika. W końcówce meczu niestety naszym zawodnikom zabrakło sił  przez co musieli się pogodzić z porażką. Trenera Bartłomieja Sikorskiego czeka jeszcze dużo pracy z tym zespołem, ale widać w tej drużynie potencjał, i wydaje się, iż to tylko kwestia czasu, kiedy i oni zaczną odnosić sukcesy.
W dalszej części newsa składy obu drużyn i tabela po II kolejce spotkań.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

LKS Unia Turza ŚląskaLKS Studzienna
LKS Unia Turza Śląska   LKS Studzienna
2014-04-19, 13:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

LKS Granica RuptawaLKS Unia Turza Śląska
LKS Granica Ruptawa 1:1 LKS Unia Turza Śląska
2014-04-12, 16:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Buttony

Najnowsza galeria

LKS Unia Turza Śl. - Naprzód Syrynia 2:0 foto. A.Kwiatoń
Ładowanie...

Kalendarium

18

04-2014

piątek

godz.17.00 trening seniorów na boisku w Turzy

19

04-2014

sobota

godz.13.00 mecz klasy okręgowej Unia Turza - LKS Studzienna

20

04-2014

niedziela

21

04-2014

pon.

22

04-2014

wtorek

godz.16.00 trening trampkarzy na boisku w Turzy

godz.18.00 trening juniorów na boisku w Czyżowicach

23

04-2014

środa

godz.16.30 trening orlików na boisku w Turzy

godz.18.00 trening seniorów

24

04-2014

czwartek

godz.16.00 trening trampkarzy na boisku w Turzy

godz.17.30 trening juniorów na Orliku w Gorzycach

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 253, wczoraj: 377
ogółem: 171 510

statystyki szczegółowe

Logowanie