LKS Unia Turza Śląska - strona oficjalna

Strona klubowa

Zegar

Wyniki

Ostatnia kolejka 21
KS Płomień Połomia 1:5 LKS 1908 Nędza
LKS Silesia Lubomia 4:0 LKS Polonia Łaziska
LKS Krzyżanowice 2:4 LKS Naprzód Czyżowice
KS Górnik Radlin 4:2 KS Polonia Marklowice
LKS Naprzód 46 Zawada 0:2 LKS Naprzód 32 Syrynia
KS Rafako Racibórz 0:2 LKS Granica Ruptawa
LKS Unia Turza Śląska 7:0 LKS Studzienna
LKS Gwiazda Skrzyszów 2:0 KS 27 Gołkowice

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 22
KS Płomień Połomia - LKS Gwiazda Skrzyszów
KS 27 Gołkowice - LKS Unia Turza Śląska
LKS Studzienna - KS Rafako Racibórz
LKS Granica Ruptawa - LKS Naprzód 46 Zawada
LKS Naprzód 32 Syrynia - KS Górnik Radlin
KS Polonia Marklowice - LKS Krzyżanowice
LKS Naprzód Czyżowice - LKS Silesia Lubomia
LKS Polonia Łaziska - LKS 1908 Nędza

Statystyki drużyny

Aktualności

WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH !!!!

  • autor: uniaturza, 2014-04-19 17:56

Wszystkim kibicom Unii Turza Śląska życzymy, aby Święta Wielkiej Nocy upłynęły w miłej rodzinnej atmosferze i przyniosły Wam radość, szczęście oraz niezapomniane chwile wypełnione uśmiechem i wzajemną życzliwością.

Zdrowia, pomyślności oraz wielu sukcesów naszej drużyny życzą

Zarząd, piłkarze, trenerzy, pracownicy LKS Unia Turza Śląska


Świąteczny pogrom

  • autor: uniaturza, 2014-04-19 16:27

Ładny prezent sprawili sobie i swoim kibicom nasi piłkarze, którzy w świąteczną sobotę rozgromili na własnym stadionie LKS Studzienna 7:0. Mecz od początku był jednostronnym widowiskiem, Unia już w 8 minucie prowadziła 2:0 i do końca spotkania kontrolowała przebieg gry. Zresztą bramek mogło paść zdecydowanie więcej, ale dobrze spisywał się w bramce Studziennej Paweł Jaskuła. Goście wystąpili bez kilku swoich podstawowych zawodników ( Miensopust, Remień, Kubica ), ale przy tej dyspozycji naszych zawodników ich obecność niewiele by pomogła. Za tydzień prawdziwy szlagier w naszej grupie okręgówki, bowiem w sobotę zmierzymy się w Gołkowicach z liderem obecnych rozgrywek, który dzisiaj uległ w Skrzyszowie miejscowej Gwieździe 0:2. Jak zwykle w dalszej części newsa przedstawiamy składy obu drużyn i statystyki.


Świąteczne starcie ze Studzienną

  • autor: uniaturza, 2014-04-18 19:58

W Wielką Sobotę rozegrana zostanie XXI kolejka rozgrywek o mistrzostwo klasy okręgowej, a w niej nasz zespół zmierzy się na własnym boisku z LKS Studzienna. Nasz rywal to zdecydowany outsider bieżących rozgrywek, który w 20 meczach nie zdobył nawet jednego punktu. Na pewno awans tej drużyny do klasy okręgowej zaskoczył nieco działaczy klubu z dzielnicy Raciborza, przypomnę, że awans na boisku wywalczył zespół Naprzodu Borucin, ale nie otrzymał licencji na grę w okręgówce i w jego miejsce awans uzyskał trzeci zespół raciborskiej A klasy, czyli właśnie Studzienna. Na wzmocnienie składu nie było już czasu, więc trener Piotr Urbańczyk miał trudne zadanie utrzymania zespołu w okręgówce. Choć zespół przegrywał swoje mecze, to początkowo minimalnie jedną czy dwoma bramkami. Tak naprawdę kryzys dopadł zespól ze Studziennej od meczu z naszą drużyną. Porażka u siebie 0:5 zwiastowała koniec pracy trenera Urbańczyka z tym zespołem. Tak też się stało, ale jego następca - Janusz Sobala, nie zdołał niczego w zespole ze Studziennej zmienić. Przegrali oni wszystkie mecze w rundzie jesiennej i z zerowym dorobkiem punktowym znaleźli się w beznadziejnej sytuacji. Zimą po raz drugi zmieniono trenera, obowiązki szkoleniowca przejął dobrze nam znany Adam Kubica, który swego czasu pracował także w naszym klubie. Niestety słaba postawa zespołu zniechęciła do gry w nim kilku starszych zawodników ( Janowicz, Matuszek, Dziadek), a i młodsi też szukali innych klubów ( Świerczyński, Pawlus, Wieczorek ) więc kolejny szkoleniowiec znów od samego początku nie czuł komfortu pracy. Wiosną zespół Studziennej prezentuje się jednak o niebo lepiej niż to było jesienią. Toczy wyrównane boje z kolejnymi przeciwnikami, ale punktów to na razie nie przyniosło, choć w meczach z Połomią, Gołkowicami czy Skrzyszowem byli bliscy ich zdobycia. Z całą sympatią do trenera Kubicy, mamy nadzieję, że i w najbliższą sobotę będą musieli obejść się smakiem. Po porażce w finale Pucharu Polski z Lubomią, nasi zawodnicy powinni udowodnić, że o żadnym kryzysie formy nie ma mowy i liczymy na pewne zwycięstwo, choć jak to w piłce bywa, lekceważyć nie można żadnego przeciwnika, a tym bardziej takiego, który nie ma nic do stracenia. Wierzymy, że nasz szkoleniowiec odpowiednio zmobilizuje swoich zawodników do pokazania pełni swoich umiejętności, a jeżeli tak się stanie, to o wynik możemy być spokojni. W dotychczasowych spotkaniach pomiędzy tymi drużynami jeszcze nie zaznaliśmy goryczy porażki i mamy nadzieję, że tak będzie i tym razem. Zapraszamy naszych kibiców na mecz i liczymy, że i w to świąteczne popołudnie nie zawiodą swoich piłkarzy i głośnym dopingiem poniosą ich do kolejnego sukcesu. Początek meczu o godz.13.00.

Zbiórka zawodników o godz.11.45.


Porażka w finale

  • autor: uniaturza, 2014-04-16 21:25

W meczu finałowym Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz Unia Turza przegrała na własnym boisku z Silesią Lubomia 2:3. Niestety główne role w tym niezłym widowisku odegrali sędziowie, którzy swoimi decyzjami doprowadzali do wściekłości nie tylko kibiców, ale także piłkarzy. Sam mecz był emocjonującym widowiskiem, choć piłkarzy obu drużyn stać na pewno na dużo lepszą grę. Lubomianie przystąpili do meczu w mocno osłabionym składzie, ale nie było tego widać na boisku. W pierwszym kwadransie więcej z gry mieli co prawda nasi zawodnicy, ale nie przyniosło to żadnych efektów bramkowych. Najbliżej zdobycia gola był Dawid Skrzyszowski, którego uderzenie w zamieszaniu podbramkowym zmierzało już do bramki, kiedy tuż sprzed linii bramkowej piłkę zdążył wyekspediować w pole Marcin Jasiak. Wraz z upływem czasu to nasi rywale coraz częściej atakowali. W 33min. Silesia objęła prowadzenie, gdy po rzucie rożnym egzekwowanym przez Zbigniewa Grassmana, nasi zawodnicy zbyt krótko wybili piłkę, dopadł do niej Patryk Dżedżora i ładnym strzałem pokonał Beniamina Jastrzębowskiego. W 43min. spotkania doszło do sytuacji, która zaważyła na wyniku tego spotkania. Niestety w głównej roli wystąpił arbiter tego spotkania Dawid Krybus, który ku zaskoczeniu kibiców, a przede wszystkim piłkarzy obu drużyn podyktował rzut karny dla Lubomii, za rzekome pociąganie za koszulkę przy dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego. Jego pewnym egzekutorem okazał się Grzegorz Kolisz. Od tego momentu mecz, który jak na finał Pucharu Polski toczył się w nadzwyczaj spokojnej atmosferze, stał się niestety jedną wielką dyskusją z prowadzącym te zawody arbitrem. Piłkarze co chwilę mieli pretensje do sędziego o podejmowane przez niego decyzje, i to zarówno jednej jak i drugiej drużyny. Jak to zwykle bywa w takiej sytuacji posypały się kartoniki. W ciągu 10 minut, pomiędzy 67 a 77 minutą arbiter pokazał ich aż siedem, w tym czerwoną dla Bartłomieja Sikorskiego, za krytykowanie orzeczeń sędziego.. Jeszcze wcześniej zawodnicy obu ekip stworzyli sobie po jednej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Najpierw Mateusz Kondziołka nie wykorzystał błędu w przyjęciu piłki Tomasza Stolarskiego i z 7 metrów posłał piłkę obok prawego słupka naszej bramki. W odpowiedzi zakotłowało się pod bramką Burka, najpierw Skrzyszowski trafił w poprzeczkę, potem w zamieszaniu piłka trafiła jeszcze w słupek lubomskiej bramki, a po następującym po tym zdarzeniu rzucie rożnym, minimalnie chybił strzałem głową Gabriel Szkatuła. Gospodarze nie zrażeni wykluczeniem z gry Sikorskiego ruszyli do odrabiania strat ze zdwojoną siłą. Przyniosło to efekt w 74min., kiedy to na końcu składnej akcji naszego zespołu znalazł się wprowadzony w drugiej połowie na boisko Daniel Burzyński, który strzałem pod poprzeczkę pokonał Burka. Gospodarze niesieni dopingiem swoich kibiców starali się jak najszybciej doprowadzić do wyrównania, ale na 5 minut przed końcem meczu nadziali się na kontrę lubomian, pierwsze uderzenie obronił jeszcze nogami Jastrzębowski, ale wobec dobitki Dżedżory był już bezradny. Sędzia z powodu licznych przerw w grze doliczył do regulaminowego czasu gry aż 7 minut. Na minutę przed upływem doliczonego czasu, faulowany w polu karnym był Mirosław Pawlusiński, a pewnym wykonawcą rzutu karnego był Adam Ucher. Niestety na wyrównanie nie starczyło już czasu, a po zakończeniu spotkania czerwoną kartką ukarany został jeszcze Daniel Gojny, który sfrustrowany postawą sędziego wygarnął mu w nieparlamentarnych słowach co o nim myśli. Szkoda straconej szansy na historyczny sukces jakim bez wątpienia byłoby zdobycie Pucharu Polski, ale piłkarskie życie toczy się dalej i tylko przykro, że stało się to przy tak słabej postawie rozjemców. Niestety "klan Krybusów" wyraźnie nie "siedzi" naszemu zespołowi. Przypomnijmy, że siedem lat temu młodszy z rodu Krybusów "wsławił" się swoim sędziowaniem w meczu naszej drużyny z Gosławem Jedłownik, kiedy to pokazał naszym zawodnikom 4 czerwone kartki ( oraz 10 żółtych ) po czym niespodziewanie w 78min. zakończył zawody. Na wszelki wypadek przez następne trzy lata obsadowy Podokręgu Racibórz nie wysyłał p. Krybusa na nasze mecze. Niestety dzisiaj znowu kibice zamiast o meczu dyskutowali głównie o postawie arbitrów i nie wystarczy powiedzieć po meczu, że sędzia jest tylko człowiekiem i także może mieć słabszy dzień i popełniać błędy, bo chyba nie o to w piłce chodzi.
W dalszej części newsa składy obu drużyn i statystyki.


Odwołany wtorkowy trening

  • autor: uniaturza, 2014-04-15 12:55

ZE WZGLĘDU NA NIEKORZYSTNE WARUNKI ATMOSFERYCZNE, WTORKOWY TRENING TRAMPKARZY MŁODSZYCH ORAZ ORLIKÓW ZOSTAJE ODWOŁANY !


Jutro Wielki Finał

  • autor: uniaturza, 2014-04-15 11:20

W środę o godz.17.00 na naszym boisku odbędzie się mecz finałowy tej edycji Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz., zmierzą się w nim zespół gospodarzy LKS Unia Turza z LKS Silesia Lubomia. Nasz środowy rywal w drodze do finału pokonał najpierw C-klasową Zgodę Zawada Książęca na wyjeździe 3:0, w ćwierćfinale sprawił małą sensację pokonując IV-ligową Unię Racibórz na własnym boisku 2:0, w półfinale w pokonanym polu pozostawił zaś Naprzód Zawada, zwyciężając po pełnym kontrowersji meczu w Wodzisławiu, 5:2. Nasza drużyna rozegrała w tej edycji o jeden mecz więcej, gdyż jako beniaminek klasy okręgowej nie byliśmy rozstawieni. W rundzie wstępnej pokonaliśmy na wyjeździe LKS Owsiszcze 6:2 ( bramki : Kulczyk 2, Sitek, Pawlusiński, Ucher, samobójcza ), następnie w 1/8 finału sprawiliśmy wielką sensację eliminując triumfatora kilku Pucharów Polski z rzędu Przyszłość Rogów po dogrywce 4:2 ( bramki : Kulczyk 2, Sikorski, Pawlusiński ). W kolejnej rundzie, czyli ćwierćfinale nie daliśmy żadnych szans na boisku w Turzy drużynie z Nędzy, odnosząc zdecydowane zwycięstwo 7:1 ( bramki : Zganiacz 4, Konopek 2, Ucher ). 23 listopada w półfinale pokonaliśmy również u siebie Naprzód Syrynia 4:1 po dwóch bramkach Pawła Kulczyka, jedno trafienie dołożył Adam Ucher, a zwycięstwo przypieczętował cudownym golem Mirosław Pawlusiński. Przypominamy, że bramka ta wygrała plebiscyt internetowy redakcji Nowin na gola roku 2013. Bez wątpienia awans do finału okręgowego Pucharu Polski to najlepsze osiągnięcie w tego typu rozgrywkach naszego zespołu. Przez długie lata rozgrywki Pucharu Polski nie wszystkie kluby niższych lig traktowały poważnie. Dawniej można było sobie "wyczyścić" kartki w takich meczach, od momentu zmiany tego przepisu mecze pucharowe zeszły na dalszy plan, tym bardziej, że wydatki na sędziów nie były małe, a nagrody niezbyt okazałe. Dlatego też większość drużyn z niższych lig rezygnowała z udziału w tych rozgrywkach. Po awansie naszej drużyny po raz pierwszy w historii do klasy okręgowej udział Unii w pucharowych rozgrywkach był obligatoryjny, więc wróciliśmy w pucharowe szranki po 5 latach nieobecności. Na razie skończyło się na finale, a jutro okaże się, czy stać naszych zawodników na sięgnięcie po to trofeum. Finałowy przeciwnik gra również w naszej grupie okręgówki, gdzie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Jesienią pokonaliśmy Lubomię na własnym boisku 3:1, po chyba najlepszym meczu w wykonaniu naszego zespołu w rundzie jesiennej tego sezonu. Mecz był emocjonującym widowiskiem, stojącym przy tym na wysokim poziomie sportowym. Zimą ekipa z Lubomii solidnie wzmocniła swój skład, ale na razie wiosną spisuje się w kratkę. Silesia wygrywa mecze na własnym boisku, ale przegrała po 1:0 dwa wyjazdowe spotkania w Radlinie i Nędzy. Nasi zawodnicy nie doznali jeszcze wiosną porażki odnosząc trzy zwycięstwa, a w ubiegłą sobotę zremisowaliśmy w meczu na szczycie z Ruptawą 1:1. W porównaniu z meczem ligowym do dyspozycji trenera wracają Tomasz Stolarski i Bartłomiej Sikorski, na drobną kontuzję narzeka jednak inny ze stoperów Gabriel Szkatuła, i o tym czy zagra on w tym meczu, trener Jan Adamczyk zdecyduje najpewniej tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego Dawida Krybusa. Zapraszamy kibiców na stadion Unii i myślę, że nie trzeba ich szczególnie mobilizować do głośnego dopingu, bo to stało się już niejako naszą tradycją, o czym przekonaliśmy się choćby w sobotę w Ruptawie. Dla tych, którzy z różnych przyczyn nie będą mogli zjawić się na stadionie, jeden z naszych sponsorów firma LUKSUS przygotowała transmisję na żywo z tego historycznego wydarzenia. Można ją będzie zobaczyć na stronie internetowej naszego sołectwa pod adresem : www.turza.pl/ kamery.

Zbiórka zawodników przed meczem o godz.16.00


Czołowi strzelcy w III grupie okręgówki

  • autor: uniaturza, 2014-04-14 07:49

W dalszej części newsa można zapoznać się z klasyfikacją strzelców w naszej grupie okręgówki. Tempa nie zwalnia Mateusz Kocot z Rafako Racibórz, który zdobył już w tym sezonie 21 bramek i otwiera listę snajperów wyprzedzając o dwa trafienia Bartłomieja Sochę z Lubomii. Piąte miejsce w tej klasyfikacji zajmuje Paweł Kulczyk z 15 golami.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

KS 27 GołkowiceLKS Unia Turza Śląska
KS 27 Gołkowice   LKS Unia Turza Śląska
2014-04-26, 16:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

LKS Unia Turza ŚląskaLKS Studzienna
LKS Unia Turza Śląska 7:0 LKS Studzienna
2014-04-19, 13:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Buttony

Najnowsza galeria

LKS Unia Turza Śl. - Naprzód Syrynia 2:0 foto. A.Kwiatoń
Ładowanie...

Kalendarium

23

04-2014

środa

godz.18.00 trening seniorów

24

04-2014

czwartek

godz.17.30 trening juniorów na Orliku w Gorzycach

godz.16.00 trening trampkarzy i orlików na boisku w Turzy

25

04-2014

piątek

godz.16.30 trening orlików na boisku w Turzy

godz.17.00 mecz trampkarzy młodszych LKS Pstrążna - Unia Turza

godz.18.00 trening seniorów

26

04-2014

sobota

godz.13.00 mecz orlików Unia Turza - Naprzód Borucin na Orliku w Gorzycach

godz.16.00 mecz klasy okręgowej KS 27 Gołkowice - Unia Turza

27

04-2014

niedziela

godz.11.00 mecz juniorów Unia Turza - LKS Studzienna

28

04-2014

pon.

29

04-2014

wtorek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 87, wczoraj: 346
ogółem: 173 239

statystyki szczegółowe

Logowanie